7.jpg
Cudowna pogoda, przepiękne widoki, fajna klasa
Poprawiono: 11 październik 2021

Klasa I to wyzwanie dla młodego człowieka – nowe środowisko, nowi nauczyciele, no i przede wszystkim nowi koledzy i koleżanki. Pierwsza leśna to liczna grupa, a w przeddzień wycieczki dołączył jeszcze jeden uczeń, dlatego warto było wybrać się gdzieś razem, poza teren szkoły.

Demokratycznym wyborem padło na Wierchomlę, a Julek – szef klasy – wymyślił „niezłą” trasę. Niepomyślne prognozy przyspieszyły wyprawę i wtorkowy dzień (5 X) spędziliśmy na integracji. Jazda pociągiem wzdłuż wijącego się serpentynami Popradu, wzgórza mieniące się kolorami przebarwiających się drzew zachwycały, a najlepsze jeszcze było przed nami.

Przejście z Muszyny przez Szczawnik na Wierchomlę czasami wymagało samozaparcia, ale wszyscy podołali. Na szlaku rozpoznawaliśmy różne gatunki drzewostanu Nadleśnictwa Piwniczna, obserwowaliśmy owady, słuchaliśmy ptaków i szumu górskiego wiatru, który słał nam pod nogi różnobarwny kobierzec liści.

Spod schroniska rozciągały się przecudne widoki na Beskid Sądecki, słońce rozświetlało okolicę, na horyzoncie majaczyły szczyty Tatr. Wspólne ognisko (dzięki sprawnej organizacji Sergiusza, Janka i innych) pozwoliło wzmocnić nadwyrężone siły, by później móc uczestniczyć w zabawach integracyjnych, przygotowanych przez panią pedagog, Elżbietę Wójcik, która dzielnie wspierała wychowawczynię (Wiesławę Majdę), nieodpuszczającą nikomu.

Zejście pod Hotel Wierchomla, gdzie czekał już autokar, zajęło nam zdecydowanie mniej czasu niż wyjście. Czuliśmy w nogach ponad 25 tysięcy kroków, które zrobiliśmy. Zmęczeni, ale w świetnych humorach obserwowaliśmy zachodzące słońce, które mieniło się na mijanych wzgórzach i zapowiadało zmianę pogody. Pierwsza wycieczka była udana, można planować kolejne.

 

 Galeria zdjęć >>>